Historia warszawskich cmentarzy

Pod koniec XIII wieku w Warszawie, mieście założonym przez księcia mazowieckiego Bolesława II, osiedlali się pierwsi mieszkańcy. Budowali swoje domy, budowali kościoły, zakładali też cmentarze. W średniowiecznym mieście nekropolie powstawały na terenach przykościelnych. Zmarłych, zwłaszcza tych bardziej znamienitych, chowano również w kościołach, w podziemnych katakumbach lub w sarkofagach ustawianych w świątynnych nawach. Zasada była prosta, kto wywodził się z bogatego rodu lub przysłużył się w znaczący sposób miastu, trafiał po śmierci do sarkofagu. A te były różne. Bardziej lub mniej kosztowne. Niektóre zdobione przez najlepszych artystów, wykonane z najdroższych marmurów, prezentowały się jak okazałe grobowce, inne skromniejsze, na przykład z piaskowca lub w formie tablicy epitafijnej.

Sarkofag ostatnich książąt mazowieckich w archikatedrze. Sarkofag zrekonstruowany, oryginalna renesansowa płyta nagrobna

Pierwsze cmentarze powstały przy najstarszych kościołach Starej Warszawy: św. Jana (a właściwie Męczeństwa św. Jana Chrzciciela, czyli nasza obecna archikatedra) i św. Marcina przy ulicy Piwnej (początkowo kościół zakonu augustianów, obecnie sióstr franciszkanek służebnic Krzyża). W XV wieku swoje nekropolie miała też i Nowa Warszawa. Największy był cmentarz przy jej kościele parafialnym Nawiedzenia NMP. Potem kiedy w Nowej Warszawie i na przedmieściach Starej Warszawy przybywało kościołów zakonnych, przybywało też cmentarzy.

Figura Matki Boskiej – pamiątka po cmentarzu przy kościele św. Jana

Miastu były potrzebne również cmentarze specjalne, na których grzebano bezdomnych, bezbożników, skazańców i samobójców. Te znajdowały za murami miasta. Jeden z nich zajmował obszar w narożu ulic Świętojerskiej i Ciasnej przy kościele św. Jerzego a drugi na terenie Polkowa, w pobliżu Szubienicznej Góry będącej miejscem dokonywania egzekucji na skazańcach i nieopodal kościoła pod wezwaniem Zdjęcia z Krzyża. Był to obszar, na którym po powstaniu listopadowym powstała cytadela a wspomniany cmentarz znajdował się przy skrzyżowaniu ulic Fawory i Gwardii.

Za murami miasta, najczęściej w zbiorowych mogiłach, grzebano też ofiary morowego powietrza czyli różnych zaraz, jakie nawiedzały Warszawę. Cmentarze epidemiczne lokowano daleko poza miastem. Jeden z nich istniał na Bródnie. Zajmował obszar między obecnymi ulicami Malborską i Krasiczyńską na wysokości ulicy Łojewskiej. Przy ulicy Malborskiej zachował się jedyny nagrobek z tego cmentarza. Jest to grób, w którym spoczywa zmarły w 1708 roku Michał Walemberg oraz jego syn i córka. Nagrobek Walemberga uchodzi za najstarszy w Warszawie.

Nagrobek Michała Walemberga

W prawobrzeżnej Warszawie odnajdziemy jeszcze jeden cmentarz epidemiczny, na którym pochowano zmarłych na cholerę w latach 1872-1883. Cmentarz choleryczny znajduje się w trudno dostępnym miejscu, za nasypem kolejowym pomiędzy ulicą Starzyńskiego i Odrowąża. Obecnie szczątki zmarłych, czterystu dziewięćdziesięciu jeden osób, spoczywają we wspólnej mogile, choć początkowo chowani byli we własnych grobach. Groby te zlikwidowano w 1908 roku, podczas budowy węzła kolejowego.

Cmentarz choleryczny

W połowie XVII wieku, kiedy warszawskie przykościelne nekropolie były zapełnione grobami, a i w świątyniach zaczynało robić się ciasno, coraz częściej pojawiały się głosy mówiące o potrzebie utworzenia cmentarza poza ówczesnym, wytyczonym przez Wał Zygmuntowski, terenem miasta. Nie było łatwo przeforsować tego zamiaru, bo społeczeństwo nie chciało grzebać swoich zmarłych bliskich „w polu”, jak dotychczas chowano złoczyńców i samobójców. W staraniach o nową nekropolię prym wiedli księża misjonarze z kościoła św. Krzyża. Chcieli utworzyć cmentarz dla swoich parafian. I w końcu cmentarz „w polu” powstał. W 1783 roku cmentarz, który nazwano świętokrzyskim został poświęcony. Znajdował się on w rejonie dzisiejszych ulic Nowogrodzkiej, Wspólnej, Emilii Plater i św. Barbary.

Przez kilka kolejnych lat niewiele pochówków odbyło się na nowym cmentarzu. Bogatsi warszawiacy wiedzieli jak załatwić miejsce wiecznego spoczynku dla swoich bliskich w kościołach lub na przykościelnych nekropoliach, a biednych nie było stać na opłacenie karawanu i nie bardzo mogli wyprawić zmarłych w ich ostatnią drogę na znacznie oddalony od miasta cmentarz. Pomimo zakazu zdarzało się porzucanie zwłok pod kościołami lub na ulicy.

Sytuacja trochę się poprawiła dzięki biskupowi smoleńskiemu Gabrielowi Wodzyńskiemu, który dał dobry przykład i ogłosił, że chce być pochowany na cmentarzu świętokrzyskim. Tak też się stało po jego śmierci. Pogrzeb biskupa odbył się w 27 listopada 1788 roku. Potem już było łatwiej. Grobów przybywało, zapełniały się też cmentarne katakumby. W końcu i tu zabrakło miejsca na nowe pochówki. W 1836 roku cmentarz świętokrzyski, na którym spoczęło około 130 tysięcy osób, ostatecznie zamknięto.

Po zamknięciu nekropolia popadła w zapomnienie. Warszawiacy mieli już wtedy nowy, założony w 1790 roku, cmentarz na Powązkach, o którym za chwilę. Władze miasta w roku 1859 zdecydowały się cmentarz świętokrzyski zlikwidować. Pozwolono rodzinom ekshumować szczątki ich bliskich i przenieść na Powązki. Tych, którzy pozostali przeniesiono do zbiorowej mogiły.

Na terenie dawnej nekropolii świętokrzyskiej w latach 1883-85 wybudowano kościół św. Piotra i Pawła. Pamiątką po cmentarzu jest zachowana do dziś kaplica św. Barbary, wybudowana już w 1782 roku.

Kaplica św. Barbary

W 1790 roku z inicjatywy króla Stanisława Augusta Poniatowskiego, na działce o powierzchni 2,6 hektara, podarowanej przez rodzinę Szymanowskich, został założony cmentarz, który swą nazwę zawdzięcza pobliskiej wsi Powązki. Przez długie lata cmentarz na Powązkach uchodził za elitarny, przeznaczony dla bogatszych mieszkańców Warszawy. Jednak i tak nekropolia ta też szybko się zapełniała. Obszar cmentarza na Powązkach na przestrzeni dziejów był aż jedenaście razy powiększany i obecnie liczy 43 hektary powierzchni. Spoczywa na nim około miliona osób i pochówków wciąż przybywa. Oficjalnie nie ma tu już miejsca na nowe groby ale dla tych najbardziej zasłużonych i najbardziej przedsiębiorczych jeszcze miejsca się znajdują. Pochówki tradycyjne i urnowe odbywają się też do grobów rodzinnych a tylko urnowe w nowo wybudowanym przy murze cmentarnym kolumbarium. Cmentarz jest nekropolią katolicką, jego zarządcą jest Kuria Metropolitalna a opiekunem społecznym powołany w 1974 roku z inicjatywy Jerzego Waldorffa Komitet Opieki nad Starymi Powązkami.

Główne wejście na Stare Powązki – brama św. Honoraty

Obecnie Stare Powązki, nasz najstarszy czynny jeszcze zabytkowy cmentarz, na którym spoczywa wielu słynnych, zasłużonych Polaków stanowi prawdziwy panteon narodowy. Przepiękne stare nagrobki, które niejednokrotnie są dziełami wybitnych rzeźbiarzy, otulone przez bogaty drzewostan, czynią ten cmentarz miejscem wyjątkowym, chętnie odwiedzanym przez warszawiaków i turystów z niemal całego świata.

Stare Powązki

Pora teraz wspomnieć o cmentarzach innych wyznań. Te zaczęły powstawać w naszym mieście już w czasach stanisławowskich, za sprawą samego króla, który musiał na to wyrazić zgodę. Pierwszy z nich, cmentarz żydowski, założono w 1780 roku na gruntach wsi Targówek. Założycielem był Szmul Jakubowicz Zbytkower, kupiec, bankier i dostawca towarów na królewski dwór. Cmentarz początkowo liczył 0,75 hektara powierzchni, później się rozrastał. Obecnie liczy 13,5 hektara. Pochowano tu około 250 tysięcy Żydów. Po otwarciu w 1806 roku drugiego w Warszawie cmentarza żydowskiego, tego na Woli przy ulicy Okopowej, cmentarz na Targówku stał się miejscem pochówku uboższych Żydów. Ostatni pogrzeb odbył się tu w listopadzie 1940 roku, przed zamknięciem bram getta. W czasie okupacji Niemcy zniszczyli dom przedpogrzebowy, inne cmentarne budynki, ogrodzenie i znaczną część nagrobków. Po wojnie dalszej dewastacji dokonała komunistyczna władza. Cmentarz miał zostać zlikwidowany, co jak wiemy jest nie do przyjęcia w religii żydowskiej. Zniszczono resztę nagrobków. Kamienne macewy posłużyły jako materiał budowlany do różnych celów a teren cmentarza został zalesiony i szybko stał się zapomnianym miejscem. W latach osiemdziesiątych, staraniem Fundacji Rodziny Nissenbaumów, cmentarz został oczyszczony i ogrodzony. Od strony ulicy św. Wincentego wybudowano ozdobną bramę. Uporządkowano też odnalezione na jego terenie macewy. W 2012 roku cmentarz został zwrócony Gminie Wyznaniowej Żydowskiej w Warszawie.

Odnalezione macewy

Drugi cmentarz żydowski miał więcej szczęścia, bo przetrwał do naszych czasów. Jest on jedną z nielicznych w Polsce nekropolią żydowską, na której nadal odbywają się pochówki wyznawców judaizmu. Liczy 33,5 hektara powierzchni i znajduje się na nim około 200 tysięcy nagrobków. Wolski kirkut jest drugim co do wielkości cmentarzem żydowskim w Polsce. Największy znajduje się w Łodzi.

W 1792 roku założono dwa cmentarze ewangelickie: augsburski i reformowany. Oba służą warszawiakom do dziś, a miejsce pochówku znalazło tu wiele rodów oraz wybitnych osobistości związanych z naszym miastem. Warto odwiedzić i te cmentarze, bo zachowaną na nich zbytkową architekturę nagrobną można porównać z samymi Starymi Powązkami.

W 1830 roku w Warszawie powstała kolejna nekropolia wyznaniowa. Pomiędzy wolskim cmentarzem żydowskim i ewangelicko-augsburskim, od strony ulicy Młynarskiej ulokowano niewielki Muzułmański Cmentarz Kaukaski, na którym chowano mieszkańców i rosyjskich żołnierzy wyznania muzułmańskiego. Pochówki odbywały się tu przez 37 lat, a potem cmentarz zamknięto. Obecnie jest ponownie otwarty i nadal odbywają się na nim muzułmańskie pogrzeby.

Muzułmański Cmentarz Kaukaski

Drugi cmentarz muzułmański, nazwany Muzułmańskim Cmentarzem Tatarskim powstał po zamknięciu nekropolii kaukaskiej w 1867 roku przy ulicy Tatarskiej. Tu również chowano carskich żołnierzy ale przede wszystkim cmentarz służył polskim Tatarom.

Muzułmański Cmentarz Tatarski

Ma też w Warszawie swój cmentarz społeczność Karaimów. Został założony w 1890 roku przy obecnej ulicy Redutowej. Na Woli, dzielnicy, w której znajduje się najwięcej warszawskich cmentarzy, jest też założony w 1912 roku cmentarz mariawicki. Znajduje się on przy ulicy Wolskiej.

Cmentarz karaimski

W gronie cmentarzy wyznaniowych nie można pominąć nekropolii wyznawców prawosławia. Ich cmentarz zajmuje obszar ponad 13 hektarów i jest położony przy ulicy Wolskiej. Cmentarz prawosławny założyli Rosjanie w 1839 roku na terenie reduty wolskiej, miejsca bitwy w czasie powstania listopadowego. Początkowo nekropolia zajmowała działkę przy kościele św. Wawrzyńca, który Rosjanie przemienili po powstaniu w cerkiew-mauzoleum Włodzimierskiej Ikony Matki Boskiej. Cmentarz był podzielony na cztery kwatery, w których miejsca pochówku przyznawane były według statusu społecznego. Po kilkunastu latach cmentarz się zapełnił i jego obszar został powiększony. Powstała nowa, piąta kwatera, oddzielona od reszty cmentarza rowem dawnych okopów reduty. W 1903 roku obszar prawosławnej nekropolii ponownie powiększono w kierunku wschodnim, wzdłuż ulicy Wolskiej. Na przyłączonej działce wzniesiono drugą cmentarną świątynię – cerkiew św. Jana Klimaka. Po wyjściu Rosjan z Warszawy, co miało miejsce w 1915 roku, kościół św. Wawrzyńca powrócił do parafii rzymskokatolickiej i został odgrodzony od prawosławnej nekropolii. W ten sposób około pięćdziesięciu grobów znalazło się poza cmentarzem, na terenie przykościelnym. Groby te zostały zlikwidowane a szczątki zmarłych przeniesione na cmentarz.

Cmentarz prawosławny

Po zamknięciu cmentarza świętokrzyskiego i likwidacji pod koniec XVIII wieku większości cmentarzy przykościelnych zmarłych chowano głównie na Powązkach. I tu robiło się ciasno. Sprawujący w latach 1875-92 urząd prezydenta Warszawy Sokrates Starynkiewicz wydał zgodę na założenie nowego katolickiego cmentarza na Bródnie. Pierwszy pogrzeb na nowym cmentarzu miał miejsce 21 listopada 1884 roku. Pochowano tam wówczas niespełna roczną dziewczynkę Marysię Skibniewską. Wyznaczony wówczas teren cmentarza obejmował obszar 65 hektarów. Dwukrotnie powiększany obecnie liczy ponad 113 hektarów. Spoczywa na nim ponad milion dwieście tysięcy osób a nowych grobów wciąż jeszcze przybywa.

Cmentarz na Bródnie w pierwszych latach po założeniu

Kolejnym cmentarzem, którego nie można pominąć, są Powązki Wojskowe. Nekropolię założyli w roku 1912 roku Rosjanie z przeznaczeniem na miejsce pochówku ich żołnierzy. W czasie pierwszej wojny światowej pogrzebano tu wielu żołnierzy innych narodowości, w tym także Polaków. Po odzyskaniu niepodległości cmentarz przekazano Kurii Biskupa Polowego. Nekropolia była wówczas przeznaczona dla wojskowych i ich rodzin. W czasie wojny polsko-bolszewickiej cmentarz zapełnił się grobami poległych w niej żołnierzy. W 1939 roku chowano tu ofiary obrony Warszawy, a po kapitulacji miasta przenoszono też tych, których pospiesznie grzebano na ulicach, parkach i skwerach. W 1941 roku część cmentarza zajęli Niemcy dla swoich poległych żołnierzy. W czasie okupacji w pozostałej części chowano Polaków. Ich pogrzeby często były konspiracyjne, pod przybranym nazwiskiem. Po wojnie przenoszono na cmentarz ekshumowane z terenu miasta ciała powstańców i ludności cywilnej. Wówczas cmentarz podzielono na część wojskową i cywilna. Ten podział został zlikwidowany w 1964 roku. Nekropolię przekazano miastu i nazwano ją Cmentarz Komunalny Powązki.

Obecnie Powązki Wojskowe, podobnie jak Stare Powązki, stały się narodowym panteonem. Obok weteranów powstań listopadowego, styczniowego, wielkopolskiego i śląskich, spoczywają tu żołnierze wojny polsko-bolszewickiej, ofiary II wojny światowej, powstańcy warszawscy, ofiary terroru stalinowskiego oraz wielu wybitnych, zasłużonych Polaków, których grobów nieustannie przybywa.

W roku 1973 otwarto w Warszawie kolejny cmentarz, największy w naszym mieście bo liczący 143 hektary, Komunalny Cmentarz Północny, położony częściowo na Młocinach a częściowo na Wólce Węglowej.

Komunalny Cmentarz Północny z lotu ptaka

Kolejna nekropolia została założona już poza obszarem administracyjnym Warszawy. W 1999 roku w miejscowości Antoninów w gminie Piaseczno powstał Komunalny Cmentarz Południowy, liczący obecnie 27 hektarów. W planach jest powiększenie jego obszaru do 50 hektarów.

Komunalny Cmentarz Południowy

Nie udało mi się w tej opowieści wspomnieć wszystkich warszawskich cmentarzy, bo tych jest około pięćdziesięciu, większość z nich to cmentarze parafialne i cmentarze wojenne.

Na zakończenie historii warszawskich cmentarzy jeszcze słów kilka o naszej najstarszej zachowanej nekropolii. Jest nią cmentarz na Kamionku, położony przy kościele Matki Boskiej Zwycięskiej. Początki cmentarza sięgają XIII wieku. Było to miejsce pochówku dla mieszkańców wsi Kamion, Skaryszewa i innych sąsiednich osad, a później, do czasu otwarcia cmentarza na Bródnie, mieszkańców całej Pragi. Oficjalnie cmentarz kamionkowski został zamknięty w roku 1887, jednak pogrzeby odbywały się tu jeszcze długo. Grzebania zmarłych zaprzestano dopiero na początku XX wieku.

Na cmentarzu tym pochowano między innymi żołnierzy poległych w wojnach ze Szwedami, w insurekcji kościuszkowskiej, w tym generałów Tadeusza Korsaka i Jakuba Jasińskiego. Potem przybyły tu mogiły uczestników bitwy pod Grochowem z 1831 roku.

Pierwszy kościół parafii Kamion był drewniany. Spłonął w czasie potopu szwedzkiego. Po pożarze parafię kamionkowską przyłączono do Skaryszewa. Stało się to wbrew woli mieszkańców Kamionka, którzy kościół chcieli mieć u siebie. Te chęci pozostawały przez długie lata niespełnione. Udało się to uczynić dopiero w 1912 roku, kiedy to dawną cmentarną kostnicę przebudowano na kaplicę i powołano nową parafię Matki Boskiej Zwycięskiej.

Kościół, który stoi na dawnym cmentarzu kamionkowskim, budowany był w latach 1929-31. Niestety jego budowa przyniosła ogromne zniszczenia tej starej nekropolii. Zachowane pomniki przeniesiono w pobliże ogrodzenia, gdzie pozostawione niszczały przez długie lata. Dopiero w roku 1970 ówczesny gospodarz parafii, ksiądz proboszcz Zbigniew Kraszewski, teren cmentarny uporządkował. Obecnie znajduje się tu 46 grobów.

Cmentarz na Kamionku jest nie tylko najstarszym w Warszawie ale też jedynym zachowanym cmentarzem przykościelnym, spośród wszystkich jakie powstały w średniowiecznej Warszawie.

Zdjęcia własne i zapożyczone z Wikipedii

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out /  Change )

Google photo

You are commenting using your Google account. Log Out /  Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out /  Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out /  Change )

Connecting to %s